piątek, 5 kwietnia 2019

Opinie uczestników po kursie nauczycielskim Soul Body Fusion®


Następny kurs nauczycielski Soul Body Fusion® za nami:). Radości i uściskom nie było końca! Grupa świeżo upieczonych trenerów z wielkim entuzjazmem zaczęła nowy etap w ich życiu zawodowym. Cieszę się bardzo, że metoda  Soul Body Fusion® tak szybko się rozprzestrzenia, mając coraz więcej zwolenników. Ta prosta i bardzo skuteczna praca, sprowadza nas do poczucia pełni i integracji duszy i ciała. Wciąż się zadziwiam jak skutecznie, a zarazem subtelnie działa. Gorąco polecam!

Oto opinie uczestników po ostatnim kursie nauczycielskim SBF:

"Jak jeszcze mocniej poczuć duszę? Jak jeszcze bardziej móc powrócić do duchowego domu i odczuć pełnię? Jak tego właśnie Ci brak to praca z Kasią jest dobrych kierunkiem. Jej spokój, łagodność i Światło było mi pomocne na drodze przypomnienia sobie KIM NAPRAWDĘ JESTEM. Dziękuję Kasiu, że jesteś!" - Justyna z Irlandii

"Dziękuję Kasiu za cudowne prowadzenie w czasie kursu nauczycielskiego. Twoja delikatność połączona z wiedzą i wielkim sercem pozwala mocniej odczuć pragnienia własnej duszy. Niesamowite procesy, inicjacje i wiele radości z kursu. Z wielką wdzięcznością mówię DZIĘKUJĘ!" - Monika z Warszawy 

"Cudownie było doświadczyć tych potężnych energii, transformacji oraz wchodzenia na coraz wyższe wibracje. Kasiu dziękuję, że zadbałaś o łagodność przeprowadzenia nas przez ten proces. Jednym z najpiękniejszych doświadczeń jest to, kiedy czuję jak ciało i dusza wibrują ze sobą" - Kasia z Warszawy

"Jestem wdzięczna za głębokie doświadczenie spokoju wewnętrznego w procesie łączenia się mojej duszy z ciałem" - Alina z Poznania

"Kasiu dziękuję Ci za Twoją łagodność, za Twój spokój, za Twoją mądrość i za profesjonalne poprowadzenie warsztatów. Spokojne brzmienie Twojego głosu bardzo mnie uspokajało. Niezmiernie jestem szczęśliwa, że Cię poznałam, że tyle się od Ciebie nauczyłam." - Marta z Holandii

"Jestem wdzięczna, że mogłam tu być, doświadczyć tych cudnych energii i spotkać siostry serca. Dziękuję Kasiu za Twoją delikatność, uważność i wielkie serce!" - Hania z Jaworzna

"Dziękuję Ci Kasiu za cudowne, piękne, łagodne prowadzenie pełne mądrości, spokoju i miłości. Dziękuję za możliwość doświadczenia wielu mocnych, niesamowitych transformacji. Dziękuję za piękną energię i wszystkie cuda, których dzięki Tobie i kursowi mogłam doświadczyć." - Magda z Piaseczna


wtorek, 2 kwietnia 2019

List Jonette Crowley do uczestników jej warsztatów w Polsce


Moja miłość do Polski…. (My Love for Poland)

Ewa Foley po raz pierwszy zadzwoniła do mnie 1 listopada roku 2004. Była z synem Maćkiem na szkoleniu w Denver, Kolorado i ktoś z jej amerykańskich znajomych słyszał o mojej duchowej podróży do Peru na początku roku, a ona właśnie planowała wyprawę „duchowych podróżników” z Polski do Peru. 

W czasie tej rozmowy telefonicznej zaproponowała mi spotkanie. Spotkałyśmy się następnego dnia i od razu wystąpiła ze śmiałą propozycją: abym przyjechała do Polski w roku 2005. Bez wahania powiedziałam „tak”. Biały Orzeł - który od dziesięcioleci jest moim duchowym przewodnikiem - jest przecież obecny w godle Polski. A ja odkąd pamiętam czułam połączenie z Polską w moim sercu.

Podczas mojej pierwszej wizyty w Polsce jesienią 2005 mieszkałam u Ewy w jej warszawskim domu rodzinnym. Dzięki niej spotykałam wielu wspaniałych duchowych braci i sióstr, z którymi do dzisiaj jestem w bliskich relacjach. Zwiedzając Warszawę po raz pierwszy, czułam się jak w domu, co było dziwne, ponieważ Warszawa i Denver są tak bardzo różne!

Jednym z największych darów tej pierwszej wizyty było moje spotkanie z seniorką rodu Eugenią, matką Ewy zwaną „Busia”… Nie mówię po polsku, a ona nie mówiła po angielsku, ale wytworzyła się między nami natychmiastowa i niewytłumaczona więź. 
Busia zapytała Ewę:
„Czy jej matka żyje?” 
Kiedy Ewa odpowiedziała, że moja mama zmarła dawno temu, natychmiast stwierdziła z uśmiechem:
 „To ja ją adoptuję, ona będzie moją czwartą córką”. 
Bardzo mnie to wzruszyło… Każdego roku, kiedy przyjeżdżałam do Warszawy prowadzić warsztaty, spędzałam czas na uzdrawianiu „Busi”. Kiedy odeszła w styczniu 2011 roku przeżyłam to tak silnie jakby była moją własną mamą. Mam łzy w oczach za każdym razem, gdy o niej myślę.

Niedawno byłam w Denver na mojej co-miesięcznej sesji z uzdrowicielem James’em Pinkel. Ta sesja ujawniła we mnie głęboką warstwę żalu związanego z Polską… Okazało się, że mieszkałam tam w czasie II wojny światowej i zginęłam podczas bombardowania. Moja dusza jest silnie od zawsze związana z Polską, co wyjaśnia, dlaczego czuję się tam jak w domu i zawieram głębokie i trwałe przyjaźnie.

Dziękuję wszystkim za bycie moją polską rodziną. Jesteście w moim sercu - obejmuję Was moją miłością na zawsze! Nie mogę się doczekać, aby zobaczyć Was na początku maja 2019 w Warszawie!! Pełna informacja jest na stronie www.ewafoley.pl

Wasza Jonette
Kwiecień 2019, Denver, Kolorado

poniedziałek, 18 lutego 2019

Rok 2019 - Rokiem Głębokich Przemian




W swoim Newsletterze z lutego Jonette Crowley, twórczyni metody Soul Body Fusion, pisze, że Rok 2019 jest Rokiem Przemian:

"Stare, zewnętrzne struktury i nasza wewnętrzna tożsamość mogą się rozpaść, dając nam możliwość przejścia głębokiej transformacji i ponownego odrodzenia. W styczniu zaobserwowaliśmy potężne zmiany z całkowitym zaćmieniem księżyca. To było przejście przez cienie w kierunku nowego światła, tego, co nieznane. W osobistych odczytach, które robiłam w zeszłym miesiącu, widziałam, że ludzie załamywali się gdy wkraczali w nieznane,  czy to mając problemy zdrowotne czy też kończąc swoje związki. W tym roku będą odbywać się drastyczne zmiany, więc nie traktuj ich personalnie.

Jesteśmy wezwani do samoświadomości i odpowiedzialności za siebie. Podczas tych zmian, wyzwań i turbulencji, które występują na całym świecie szukajmy mądrości własnego serca. Ważna będzie nasza wewnętrzna równowaga. Musimy skupiać się na sobie, kierować się własną świadomością, zamiast przenosić emocje na reaktywność tłumu i na to, co kiedyś działało w przeszłości. Utrzymujcie świadomość jedności, wspaniałomyślność, dobroć i miłość w sposób, który pozbawia lęku i interesowności."

Dzięki metodzie Soul Body Fusion możemy skierować się do wewnątrz, wsłuchać się bardziej w swoje serce, w jego prowadzenie i kierować się tym, co dla nas ważne. Wśród chaosu i szybkich zmian spotkanie ze swoją duszą może być jak przypłynięcie do spokojnego portu, gdzie możesz odetchnąć i zastanowić się dokąd właściwie chcesz płynąć? Jakie masz wartości, które Cię przyciągają? A gdzie, i z kim, nie chcesz już dalej iść? 

Codzienna praktyka Soul Body Fusion pomaga w trzymaniu dobrego kursu w swoim życiu. W realizowaniu tego, co ważne i odrzucaniu tego, co już Ci nie służy. Jest prostą metodą, dostępną dla każdego. Nie potrzebujesz znać się na medytacji, czy też przejść kilkustopniowe szkolenie. Dzięki niej, będziesz mógł znaleźć wszystkie odpowiedzi, których tak długo szukałeś na zewnątrz. 

Zapraszam na warsztat Praktyka Soul Body Fusion - Warszawa, 16 marca, Fundacja Centrum Kabbalah, ul. Paryska 23a. 

Kurs Nauczycielski Soul Body Fusion - Bajkowa Zagroda pod Warszawą, 20-24 marca. 

Informacje i zapisy: www.kasiagwiazdowska.com 




piątek, 2 listopada 2018

Testymoniale po Kursie Nauczycielskim Soul Body Fusion®



Za nami wspaniały kurs Nauczycielski Soul Body Fusion®. Niezwykły to był czas pełen wzruszeń, przekraczania swojej strefy komfortu, wzmacniania poczucia własnej wartości, łączenia się z duszą i gruntowania ciała. Życzę powodzenia na ścieżce trenerskiej!!!

Testymoniale od uczestniczek kursu:

"Kurs Nauczycielski był dla mnie wzmocnieniem pewności, że idę właściwą drogą. Przyjrzeniem się sobie, jako trenerce. Był otwarciem się na kolejną obfitość. Jest wdzięcznością za pojawienie się na mojej drodze wspaniałej nauczycielki Kasi i kolejnych cudownych istot. Dziękuję za wspieranie mnie Kasiu na kolejnym etapie mojej ścieżki." - Małgosia z Warszawy 


"Kurs Nauczycielski SBF był dla mnie przeżyciem, które rozświetliło i ugruntowało wiarę w siebie, w miłość i człowieczeństwo. Pozwolił mi zintegrować się ze sobą na wszystkich poziomach. Na warsztatach poznałam wspaniałe osoby, które wniosły również światło z moje życie. To był czas równowagi i spokoju."  - Ania z Wałcza


"Kurs Nauczycielski SBF był dla mnie "otwarciem nowych drzwi" do swojego własnego rozwoju duchowego, do pokonania swoich wewnętrznych blokad. Poczułam światło mojej duszy bardzo głęboko i czuję się teraz bezpieczna. Wiem, że dusza zaprowadzi mnie tam, gdzie najbardziej pragnę być" -  Marta z Radomia


"Pięknie spędzony czas w cudownej przestrzeni harmonii, spójności i miłości. Z serca dziękuję Ci Kasiu i wszystkim uczestniczkom za te kilka dni wypełnione jednością." - Agnieszka z Gdańska


"Piękna i niezwykła podróż "do domu" pozwalająca objąć i ukochać wszystko, co jest. Prowadząca i rozświetlająca drogę do domu, do siebie." - Magda z Kalisza


"Kurs Nauczycielski... 
był cudownym spotkaniem każda z nas była inna, ale wszystkie byłyśmy jednym
był niewątpliwie transformacją, czuję, że stałam się jak "puste naczynie"
był okazją do nauczenia się, jak wziąć swoją rolę, swoje zadanie w pełen miłości i spokoju sposób. 
Dziękuję Kasiu!" - Edyta ze Stargardu Szczecińskiego


"Kurs Nauczycielski Soul Body Fusion był głębokim, pięknym procesem pracy ze sobą w całej pełni. W świadomej obecności w Ciele odczuwałam odpowiedź mojej Duszy za Zaproszenie, jakie do Niej skierowałam. Czułam otulenie i akceptację tego, co się wydarza i wielką radość ze Światła, które zapanowało w moim Domu." - Angelika z Bydgoszczy





sobota, 27 stycznia 2018

Po warsztatach SBF w Izrealu



"Dziękuję Ci Kasiu za wyprawę do tego miejsca, za subtelne prowadzenie, troskę i pomoc we właściwych momentach, towarzyszenie w Podróży. Dziękuję, moja dusza cieszy się z naszego spotkania! Izrael daje mi nowy początek, otwarcie nowego etapu w życiu'
Bogusia z Krakowa

"To było niezwykłe doświadczenie mojego życia, długo będę pamiętać tych wspaniałych ludzi, te przepiękne miejsca. To była uczta dla duszy i ciała! Kasia jest świetną trenerką jogi, przewodniczką duchową i organizatorką. Byłam z nią już dwa razy (w Izraelu i na Malcie) i za każdym razem było super. Mam nadzieję, że będzie ich więcej!"
Renata z Irlandii Północnej

"Byłam z Kasią na wyprawie do Izraela. Polecam szczerze! Kasia dała przestrzeń każdemu uczestnikowi, poprowadziła warsztaty SBF, wybrała piękne i energetyczne miejsca mocy na medytacje. Było cudownie!"
Aleksandra z Konina

"Wyprawa do Izraela była dla mnie niezwykłą przygodą. Największe wrażenie na mnie wywarła medytacja na rzecz pokoju na szczycie Masady. Rekomenduję wyjazdy z Kasią, ponieważ czuję się z nią bezpiecznie w nowych miejscach, czuję nową energię i poczucie szczęścia." 

Wanda ze Szczecina




wtorek, 26 września 2017

Co daje metoda Soul Body Fusion?

Z Jonette Crowley, autorką metody SBF, w Kuźni Zdrowia w Warszawie

testymoniale osób, które wzięły udział w lipcowych warsztatach SBF:

"Doznałam czegoś, co dotychczas nie miało miejsca, bowiem uświadomiłam sobie, że mogę siebie uzdrowić. Dotychczas szukałam pomocy u innych. I za to bardzo dziękuję."                                           
- Jadzia z Warszawy

"Dla mnie SBF jest podróżą. Przewodnikiem jest moja dusza. Idę tam, gdzie mnie prowadzi. SBF pozwala mi odkryć nieznane obszary, ukryte za iluzjami matrixa. Poszerzająca się świadomość uszy, ciała i świata pozwala mi na bezpieczne zwiedzanie tego, co nieświadome i nieznane. "                                                 
- Aleksandra z Zielonki

"Soul Body Fusion jest odkryciem swoich mocy drzemiących głęboko w nas. Do ich odkrycia wystarczy połączyć duszę z ciałem dla najwyższego dobra".                                                                                 
- Tomek z Wrocławia

WSZYSTKIE ODPOWIEDZI SĄ W NAS

Tak mówi wiele tradycji duchowych
Soul Body Fusion® pomaga znaleźć dostęp do tych odpowiedzi i odkryć w sobie wewnętrznego Przewodnika, który mądrze będzie prowadził nas przez meandry życia. Dzięki temu mamy lepszy dostęp do swojej intuicji, czujemy wewnętrzne prowadzenie, podejmujemy trafniejsze decyzje, potrafimy lepiej radzić sobie w życiu prywatnym i zawodowym.

Soul Body Fusion® w prosty i łagodny sposób wzniesie Cię na wyższy poziom świadomości, wzmocni intuicję i sprawi, że duchowe i fizyczne aspekty Ciebie będą jeszcze bardziej ze sobą połączone. Dzięki temu będziesz miał dostęp do najwyższej mądrości i wiedzy, które są w Tobie.




Najbliższe warsztaty Soul Body Fusion odbędą się 1 października (niedziela) w Kuźni Zdrowia przy ul. Rzymskiej 21/1 w Warszawie. Więcej informacji na http://kasiagwiazdowska.com/soul-body-fusion-poziom-i/













niedziela, 23 lipca 2017

Historia mojego uzdrowienia

Moje zdjęcie na Malcie

Do Jonette Crowley (autorki książki Soul Body Fusion i mojej ukochanej nauczycielki) napisałam, gdy byłam w zupełnej desperacji. To był maj 2017. Moje problemy z bezsennością i napady lęku wzmocniły się tak bardzo, że nie mogłam w ogóle spać. Możecie sobie wyobrazić, jak się czułam po trzech bezsennych nocach z rzędu ... beznadziejnie chora. Zawsze miałam trudności ze zasypianiem, nawet jako małe dziecko. Byłam bardzo wrażliwa, a kiedy czułam strach, zakłócało to mój sen. Ale nigdy nie było aż tak ciężko.

Wszystko zaczęło się w listopadzie 2016 roku, gdy prowadziłam warsztat Soul Body Fusion na Malcie. Podczas jednej z medytacji, którą zrobiliśmy na klifach, moja ukochana przyjaciółka powiedziała mi, że chce opuścić swoje ciało i wejść do energetycznego portalu, który bardzo mocno poczuła w miejscu, gdzie medytowaliśmy. Powiedziała, że widziała punkt wyjścia dla siebie (exit point) i rozważała czy by się tam nie wybrać. Wystraszyłam się, że może będzie chciała skoczyć z klifu, więc porozmawiałam z nią i zabrałem ją z tego miejsca. Myślałam, że niebezpieczeństwo minęło. Myliłam się. Tego samego wieczoru moja przyjaciółka zjadła orzechy, na które była bardzo uczulona. Zaczęła puchnąć i się dusić. Było godzina dwudziesta trzecia w nocy, byliśmy na małej wyspie Gozo, nie miałam kontaktu z lekarzem, a najbliższy szpital był na Malcie.

Zabrałam ją natychmiast do sali warsztatowej i usiadłyśmy przy ołtarzu. Pomyślałam, że może energia w pobliżu ołtarza będzie wyższa i pomoże nam ją wyleczyć. Poprosiłam jedną uczestniczkę warsztatu, aby mi pomogła. Zaczęłyśmy robić Soul Body Fusion. Byłam zaskoczona, jak bardzo byłam przytomna. Wiedziałam dokładnie, co mam robić. Zaczęłam wymawiać słowa, których nawet nie pamiętam. W pewnym momencie zrobiło się naprawdę poważnie, ponieważ zobaczyłam, że dusza mojej przyjaciółki opuszcza jej ciało ... Nie przestałam robić fuzji. Wiedziałam, że musi być coś, co pomoże jej wrócić. Nagle, na zasadzie wglądu, przypomniałam sobie imię jej ukochanego partnera. Powiedziałam jej, że on ją bardzo potrzebuje, że jeszcze nie dokończyła swojej misji tutaj na Ziemi. Na to ona odparła: "OK, decyduję się zostać". Wtedy zobaczyłam, że jej dusza zaczęła wracać. Wszystkie symptomy alergii powoli zaczęły znikać ... i po jakimś czasie zasnęła. Na drugi dzień, czuła się trochę słaba, ale zagrożenie minęło.

Kiedy wróciłam do Polski bardzo się rozchorowałam. Gdy myślałam o tym, co się stało na Malcie, czułam strach. Co jeśli bym ją straciła? Co jeśli naprawdę skoczyłaby z klifu? Na moim warsztacie! Może nie powinnam prowadzić tych warsztatów? To zbyt niebezpieczne pracować z tymi wszystkimi energiami ... I z powodu tych wszystkich strasznych myśli nie mogłam spać. Przyszły do mnie wszystkie moje obawy. Lęk przed śmiercią, lęk przed życiem, lęk przed moją mocą (czy ja pomogłam jej się uzdrowić? Czy to tylko zbieg okoliczności?), lęk przed tym, co możemy zrobić, gdy jesteśmy w pełni połączeni ze Źródłem, lęk przed energiami. .. itd. Moja bezsenność zaczęła mnie tak bardzo martwić, że starałam się leczyć różnymi metodami.

Próbowałam wszystkiego, co znałam: bioenergoterapii, psychoterapii, totalnej biologii, różnego rodzaju masaży, sesji MA-URI, SCIO opartego na fizyce kwantowej, medycyny energetycznej i informacyjnej, różnego rodzaju ziół, ajurwedy, suplementów diety, ustawień systemowych wg Berta Hellingera , homeopatii i oczywiście Soul Body Fusion. Wydałam na to dużo pieniędzy, wszystko pomagało na chwilę, ale potem lęki wracały, a z nimi bezsenność. Wybaczałam rodzicom i starałam się wybaczyć sobie.  Ćwiczyłam jogę i medytację, śpiewałam mantry. Na koniec wziąłem leki nasenne, które okazały się bardzo uzależniające. Naprawdę czułam, że sięgnęłam dna.

W końcu udałam się do poradni leczenia bezsenności w Warszawie, ponieważ bardzo cierpiałam. Psychiatra postawił diagnozę - depresja z zaburzeniami lękowymi. Przepisał mi leki przeciwdepresyjne. Po tej konsultacji się rozpłakałam. Ja, psycholog, nauczyciel Soul Body Fusion, psychodietetyk nie mogę sobie pomóc! Krytykowałam się za to, co sprawiło, że było jeszcze gorzej ... czułam nie tylko strach, ale także gniew na siebie. Byłem zła na moje ciało, że nie może spać, że jest tak wrażliwe, że wyłapuje wszystkie dźwięki i energie wokół mnie. Mój umysł oszalał. Próbował zrozumieć co się dzieje, ale nie był w stanie. Tworzył coraz więcej myśli, które były bezużyteczne. Analizował, próbował znaleźć rozwiązanie - ale tylko generował więcej lęku. Nie wiedziałam wtedy, że to, co mi się przydarzyło, wykraczało poza umysł. Postanowiłam nie przyjmować leków przeciwdepresyjnych. Zadzwoniłam do Jonette.

Podczas sesji skypowej z Jonette przeniosłyśmy się do przed-werbalnego, przed-umysłowego stanu świadomości, gdzie nie było myśli. To był stan świadomości małego niemowlęcia lub stan przed urodzeniem. Na początku było dla mnie dość trudne, ponieważ mój umysł był bardzo aktywny. Jonette powiedziała, żebym połączyła się z jej polem. Zrobiłam to i wreszcie udało mi się osiągnąć stan, gdzie nie było żadnych słów, ani myśli. Czułam się zrelaksowana i bezpieczna. Doświadczałam czystej miłości, esencji tego, kim naprawdę jestem. Zdałam sobie sprawę, że to mój umysł stworzył całe to cierpienie. Głęboko we mnie, w moim sercu, czułam, że wszystko było idealne takie, jakie było. Nie miałam nic do naprawienia, nie byłam chora. Jedynym lekiem na moją bezsenność i lęk była MIŁOŚĆ. Pokochać moją wrażliwość, pokochać moje ciało w pełni, pokochać moją pracę i kontynuować moją misję na Ziemi. Jonette powiedział mi, że w dzisiejszych czasach do naszego ciała schodzi dużo Światła i możemy czuć przez to różnego rodzaju turbulencje. Tak, tego dnia na Malcie dużo Światła zeszło do mojego ciała. Czułam się inaczej i to mnie przeraziło. Ale nie było się czego obawiać ... To było tylko Światło mojej duszy. I moje ciało potrzebowało trochę czasu, aby dostroić się do nowej częstotliwości. Gdybym mu na to pozwoliła, proces ten byłby bardziej delikatny i łagodny.

Po tej sesji zajęło mi trochę czasu, aby zrozumieć lub raczej poczuć, co się tak naprawdę stało. Spałam o wiele lepiej, ale nadal brałam zioła i homeopatię na sen. Niepokój znacznie się zmniejszył. Potem przeczytałam książkę Anity Moorjani "Umrzeć, by stać się sobą", gdzie opisała swoje przeżycie śmierci klinicznej (NDE - near death experience). Zdałem sobie sprawę, że doświadczam bardzo podobnego stanu do NDE, przechodząc do tego przed-werbalnego, przed-umysłowego stanu świadomości podczas sesji z Jonette. W tym stanie nie było myśli, tylko czysta MIŁOŚĆ. Przypomniałam sobie, że już tam byłam podczas mojej mistycznej podróży, którą miałam w wieku 20 lat, kiedy byłam na rekolekcjach w ciszy we wspólnocie w Taize we Francji. Podczas jednej z modlitw, wzniosłam się do wyższego stanu świadomości, gdzie czułam jedność ze wszystkimi ludźmi na planecie, z całą naturą, a nawet z Bogiem. Czułam czystą, bezwarunkową miłość do siebie, do innych, do wszystkiego. Spotkałem Boga twarzą w twarz w energicznym ciele Jezusa i usłyszałam słowa "Podążaj ścieżką Miłości". To, co było ważne dla mnie i co Anita Moorjani opisuje w swoim NDE, spotkanie się z tym czystym Światłem, które uważałam za Boga było bardziej realne, niż cokolwiek, co doświadczyłam na Ziemi. Czułam tę Miłość w każdej komórce mojego ciała. Rozszerzałam się coraz bardziej i bardziej. Byłam jednocześnie w moim ciele i poza nim. Nie było lęku, tylko miłość. Gdy teraz ponownie udałam się do tego stanu, wiedziałam już, że byłam uzdrowiona. Ta wiedza płynęła z mojego serca, nie z mojego umysłu.

Obecnie śpię dużo. Nadal zajmuje mi trochę czasu, aby zasnąć, ale traktuję się  łagodniej i jestem bardziej cierpliwa. Kocham moje ciało, które moja dusza wybrała na to wcielenie. Lubię moją wrażliwość. Zwolniłam tempo, bardziej cieszę się życiem. Zaczęłam praktykować tantrę, która naucza o świętej seksualności i o tym, że wszyscy jesteśmy bogami i boginiami (Shivas i Shaktis). Lubię dotyk, przytulanie z przyjaciółmi, słuchanie muzyki, patrzenie na zachody słońca, zapach kwiatów, podróżowanie do pięknych miejsc i dzielenie się z innymi tym, co przeżyłam. Ufam, że życie przynosi mi wszystko, czego potrzebuję, aby realizować moją misję tutaj na Ziemi.

Jestem głęboko przekonana że każdy z nas jest zdolny do uzdrowienia samego siebie. Wszystkie terapie lub metody leczenia są dobre, ale jeśli nie mamy tego podstawowego składnika, który jest MIŁOŚĆ DO NAS SAMYCH, nic nas nie uleczy. Jeśli doświadczamy jakiejś choroby lub wypadku to jest to przesłanie naszej duszy do nas. I musimy znaleźć odpowiedź w nas samych. Jeśli szukamy jej na zewnątrz, to możemy szukać przez wiele lat. Wszystko, co nam się wydarza nie jest ani dobre, ani złe, to tylko jedna i ta sama energia przejawiająca się w różnych formach. Jeśli jesteśmy podłączeni do Źródła i wybieramy miłość zamiast strachu, szybko się uzdrawiamy. Anita Moorjani w swojej książce napisała, że miała raka, ponieważ doświadczała w swoim życiu dużo lęku i nie kochała siebie. Z tego powodu nie mogła w pełni być sobą. Jej dusza płakała, że nie może zamanifestować swojego piękna przez jej ciało. Ze mną było tak samo. Kiedy pokochałam swoje ciało w pełni, a moją wrażliwość zobaczyłam jako piękny dar, mogłam w pełni być sobą. I wyleczyłam się z bezsenności.

Dziękuję Bogu za ukochanych przyjaciół, którzy stanęli na mojej drodze i pomogli mi odzyskać zdrowie: Jonette, Ewie, Paulo, Adze, Magdzie, Ani, Kasi, Annie Sandrze, Iftachowi, Shacharowi, Davidowi i moim wspaniałym rodzicom Krysi i Markowi. Bez Was wszystkich moje uzdrowienie nie byłoby takie szybkie.

Z Miłością 💓
Soul Body Fusion!
Kasia